Premiera BYD SHARK. Chiński pick-up wkracza do Polski

  • 14.07.2026
  • Nowydostawczy.pl

Segment pick-upów przez lata rządził się prostą zasadą: diesel, rama, skrzynia ładunkowa i żadnych sentymentów. BYD postanowił tę układankę przetasować. SHARK — pierwszy pick-up chińskiego giganta na rynku europejskim — to hybryda plug-in, która na samym prądzie przejedzie do 90 km, a przy pełnej baterii i pełnym baku pokona łącznie do 675 km. Po premierze na Festiwalu Prędkości w Goodwood auto trafi najpierw do Wielkiej Brytanii, a w drugiej połowie 2026 roku zacznie pojawiać się na kolejnych rynkach Europy — w tym, jak można się spodziewać, także w Polsce.

Rekin z gniazdkiem 230 V

Zacznijmy od funkcji, która najlepiej oddaje filozofię tego auta. SHARK ma na pokładzie system Vehicle-to-Load o mocy 6 kW i dwa gniazda zasilania — jedno dostępne przez port ładowania AC, drugie umieszczone bezpośrednio w przestrzeni ładunkowej. W praktyce oznacza to, że pick-up staje się mobilnym agregatem: na budowie zasili elektronarzędzia, na biwaku — ekspres do kawy, lodówkę turystyczną czy myjkę ciśnieniową. Dla rzemieślnika czy ekipy pracującej w terenie to argument, który może przeważyć szalę bardziej niż jakikolwiek parametr osiągowy.

A skoro o osiągach mowa — te też robią wrażenie.

436 KM i sprint godny hot hatcha

Sercem SHARK-a jest układ napędowy DM-o (Dual Mode Off-road) — terenowa odmiana Super Hybrydy znanej z modeli SEAL U DM-i, SEAL 6 DM-i Touring czy SEALION 5 DM-i. Konfiguracja wygląda następująco: silnik elektryczny przy przedniej osi (231 KM, 310 Nm), drugi przy tylnej (204 KM, 340 Nm) oraz turbodoładowana benzynowa jednostka 1.5 o mocy 150 KM, która przez większość czasu pracuje jako generator prądu.

Łącznie system dysponuje mocą 436 KM i momentem 650 Nm. Efekt? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 5,7 sekundy — wartość, której jeszcze niedawno nie powstydziłoby się sportowe kompaktowe auto, a która w świecie pick-upów brzmi wręcz egzotycznie.

Choć nazwa „Dual Mode" sugeruje dwa tryby pracy, w rzeczywistości napęd działa na cztery sposoby. W trybie EV auto porusza się wyłącznie na prądzie. W mieście najczęściej aktywny jest tryb szeregowy (HEV Series), w którym benzyniak jedynie produkuje energię dla silników elektrycznych. Gdy kierowca potrzebuje pełnej mocy, układ przechodzi w tryb równoległy i wszystkie jednostki napędzają koła wspólnie. Z kolei na autostradzie, przy stałej wyższej prędkości, silnik spalinowy może napędzać koła bezpośrednio — jeśli akurat to jest najbardziej efektywne.

Największa bateria w segmencie

Fundamentem układu jest bateria Blade w technologii LFP o pojemności 32,2 kWh — według producenta największy akumulator montowany obecnie w pick-upach i niemal trzykrotnie pojemniejszy od tego w jedynym konkurencyjnym plug-inie dostępnym dziś w Europie. To właśnie on odpowiada za 90 km zasięgu elektrycznego, co dla wielu użytkowników oznacza, że codzienne dojazdy da się realizować w ogóle bez uruchamiania silnika spalinowego.

Liczby dotyczące spalania też zasługują na uwagę: średnie ważone zużycie paliwa wg WLTP to zaledwie 3,5 l/100 km, a nawet z rozładowaną baterią auto ma spalać 9,6 l/100 km — wynik przyzwoity jak na maszynę ważącą 2710 kg. Ładowanie? Trójfazową ładowarką AC 11 kW od 15 do 100% w nieco ponad trzy godziny, a szybkim prądem stałym 55 kW od 30 do 80% w 21 minut — czyli w czasie jednej kawy na stacji.

Rama, teren i 2,5 tony na haku

BYD nie zapomniał, że pick-up musi przede wszystkim pracować. SHARK zbudowano na klasycznej ramie, a baterię zintegrowano z platformą w technologii Cell-to-Chassis, co chroni ją w trudnym terenie i usztywnia całą konstrukcję — sztywność skrętna wynosi 34 048 Nm/stopień, a ponad połowę struktury nadwozia wykonano ze stali o wysokiej wytrzymałości.

Parametry użytkowe wyglądają solidnie: uciąg do 2500 kg (przyczepa z hamulcem), ładowność do 790 kg, przestrzeń ładunkowa o pojemności 1200 litrów. Rozstaw osi 3260 mm i krótkie zwisy dają kąt natarcia 31° i kąt zejścia 19,3°. Nad trakcją czuwa inteligentny napęd 4x4 z czterema trybami dostosowanymi do nawierzchni: piasek, błoto, śnieg i żwir, a w standardzie jest też asystent zjazdu ze wzniesień. Zawieszenie na podwójnych wahaczach poprzecznych — z przodu i z tyłu — to ukłon zarówno w stronę komfortu, jak i pracy w terenie.

Stylistyka prosto z oceanu

Nazwa zobowiązuje. Front auta ma przywodzić na myśl rekina: reflektory poprowadzone wysoko, niemal na całą szerokość nadwozia, a masywny grill z wydatnym dolnym zderzakiem nawiązuje do otwartej paszczy drapieżnika. Z boku sylwetkę definiuje opadająca linia dachu, a z tyłu — świetlna listwa przez całą szerokość klapy i największe logo BYD, jakie kiedykolwiek trafiło na samochód osobowy tej marki. Całość dopełniają 18-calowe felgi z oponami o wysokim profilu oraz praktyczne dodatki: stopnie boczne i osłony dolnych partii nadwozia.

Wnętrze bliższe SUV-owi niż „roboczej furze"

Kabina Double Cab mieści pięć osób i zrywa z surowym wizerunkiem klasycznych pick-upów. Kierowca ma przed sobą 10,25-calowy cyfrowy zestaw wskaźników (wciąż rzadkość w tej klasie) uzupełniony wyświetlaczem head-up, a centralnie na desce rozdzielczej króluje 15,6-calowy ekran multimedialny — największy w segmencie. System obsługuje bezprzewodowo Apple CarPlay i Android Auto, ma nawigację i asystenta głosowego, a wybranymi funkcjami (np. klimatyzacją) można sterować zdalnie z aplikacji BYD.

Projektanci pomyśleli o detalach istotnych w codziennej pracy: dźwignia zmiany biegów przy kolumnie kierownicy i duże przyciski dają się obsłużyć nawet w rękawicach roboczych. W drugim rzędzie zaskakuje całkowicie płaska podłoga, blisko 90 cm przestrzeni na kolana i oparcie kanapy pochylone pod kątem 27 stopni — warunki bliższe dużemu rodzinnemu SUV-owi niż typowemu pick-upowi.

Jedna wersja, wszystko w standardzie

BYD upraszcza konfigurator do granic możliwości: SHARK będzie oferowany w jednej, bogato wyposażonej wersji. Na liście standardu znajdują się m.in. tapicerka ze skóry ekologicznej, podgrzewane i wentylowane fotele przednie, 12-głośnikowe audio Dynaudio, bezprzewodowa ładowarka do telefonu o mocy 50 W, kamera 360° z czujnikami parkowania z przodu i z tyłu oraz bezkluczykowy dostęp (specyfikacja dotyczy rynku brytyjskiego; wersje na poszczególne rynki europejskie zostaną potwierdzone później).

Rozbudowany jest też pakiet bezpieczeństwa: adaptacyjny tempomat, ostrzeganie o ruchu poprzecznym z przodu i z tyłu z automatycznym hamowaniem, systemy antykolizyjne, asystent pasa ruchu z awaryjną korektą toru jazdy, monitoring martwego pola i siedem poduszek powietrznych — w tym centralna między przednimi fotelami. Do tego ISOFIX na tylnej kanapie, system wykrywania dziecka pozostawionego w aucie i monitoring ciśnienia w oponach.

Do wyboru będzie pięć lakierów: standardowy Atlantis Blue oraz Obsidian Black, Polar White, Grey Green i Sunrise Orange, a 18-calowe dwukolorowe felgi można opcjonalnie zamienić na wariant w całości czarny.

Podsumowanie: zmiana reguł gry?

BYD SHARK wchodzi do segmentu, który od dekad ewoluował powoli — i robi to z parametrami, które trudno zignorować: najmocniejszy układ w klasie, najdłuższy zasięg elektryczny wśród pick-upów, największy ekran i bateria, a do tego funkcja V2L zmieniająca auto w mobilne źródło energii. Jeśli cena okaże się konkurencyjna, tradycyjni gracze z dieslami pod maską będą mieli poważny powód do niepokoju. Segment hybrydowych pick-upów plug-in dopiero raczkuje w Europie — SHARK ma szansę nadać mu tempo.

BYD SHARK — najważniejsze dane techniczne

Parametr Wartość
Wymiary (dł./szer./wys.) 5457 / 1971 / 1925 mm
Rozstaw osi 3260 mm
Napęd Super Hybryda DM-o, 4x4
Moc systemowa 436 KM / 650 Nm
Silnik spalinowy 1.5 turbo, 150 KM
Silniki elektryczne przód 231 KM / tył 204 KM
0–100 km/h 5,7 s
Prędkość maksymalna 180 km/h
Bateria Blade LFP, 32,2 kWh
Zasięg elektryczny (WLTP) do 90 km
Zasięg łączny (WLTP) do 675 km
Ważone zużycie paliwa (WLTP) 3,5 l/100 km
Ładowanie AC / DC 11 kW (15–100% w ~3,2 h) / 55 kW (30–80% w 21 min)
Uciąg (przyczepa z hamulcem) 2500 kg
Ładowność do 790 kg
Pojemność przestrzeni ładunkowej 1200 l
V2L 6 kW, 2 gniazda (standard)
Emisja CO₂ 23 g/km